Aktualności

32 latek „opiekował” się 2-letnią córeczką mając prawie 5 promili alkoholu we krwi

Data publikacji 11.09.2018

Do tragedii mógł doprowadzić 32-letni mieszkaniec gminy Biała, który mając prawie 5 promili alkoholu we krwi opiekował się dwuletnią córką. Matka dziecka w tym czasie była w pracy. Policjantów zaniepokoił głośny płacz dziecka. Sierż. szt. Adrian Landwójtowicz oraz st. sierż. Mateusz Małek nie przeszli obojętnie wobec takiej sytuacji. Na szczęście dziecku nic się nie stało. Teraz mężczyzna odpowie za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku. Za takie przestępstwo grozi mu do 5 lat więzienia. Sprawą zajmie się również sąd rodzinny.

W niedzielę (9 września), tuż po godzinie 1:00 w nocy dyżurny policji w Prudniku otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań na terenie gminy Biała. Po tym jak policjanci wyjaśnili tą interwencję i wyszli na korytarz usłyszeli głośny płacz dziecka dochodzący z innego mieszkania. Sierż. szt. Adrian Landwójtowicz oraz st. sierż. Mateusz Małek nie przeszli obojętnie wobec takiej sytuacji.

Na pukanie nikt nie otwierał, a płacz dziecka nasilał się. Na szczęście drzwi od mieszkania były otwarte i policjanci weszli do wewnątrz. Tam funkcjonariusze w jednym z pomieszczeń zastali kompletnie pijanego mężczyznę leżącego na podłodze, a wokół niego porozrzucane puste butelki po alkoholu. Osoba ta nie reagowała na żadne bodźce zewnętrzne.

Jak się okazało mężczyzna w takim stanie opiekował się swoją 2-letnią córeczką. Policjanci natychmiast uspokoili dziecko i zaopiekowali się nim. W tym samym czasie powiadomili pogotowie ratunkowe, które przewiozło dziewczynkę do szpitala na badania i obserwację. Ojciec dziecka również trafił do szpitala. Nietrudno przewidzieć, że mogło dojść do tragedii bowiem jak wykazało badanie w szpitalu, mężczyzna miał prawie 5 promili alkoholu we krwi.

Policjanci o całej sytuacji powiadomili matkę dziecka, która w tym czasie była w pracy. Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny. 32-latek może również odpowiedzieć za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat więzienia.